wtorek, 7 kwietnia 2009

Wielkanoc

W Wielkanoc będę miła, uczynna, pomocna, uprzejma...(ha, ha, ha, ha,) ja nie mogę i wy mi wierzycie. Czytacie mój blog i co? Nic o mnie nie wiecie, nic!!! Żałosne JA się z was nabijam, jestem wredna i wy myślicie że będę fajna i milusia bo jest Wielkanoc. O nie, tego się nie doczekacie!!! Ja byłam, jestem i będę miała sarkastyczne poczucie humoru. Jak napisano jakie cechy ma moje imię [..] kokietka i manipulatorka [...] Ja się z tym zgadzam. Miłej Wielkanocy.

Ciao Bambino!

Zajączek
Wielkanocny

czwartek, 2 kwietnia 2009

Muzeum

O żesz ty w mordkę jeża!!! 5a poszła to cinema parku, inne klasy poszły do kina, a my na LEKCJĘ do MUZEUM. Dzień wolny dla wszystkich klas a my poszliśmy na lekcje. Mój tata jechał samochodem i MNIE NIE ZABRAŁ, może i idę później na zakupy, ale to nie fair. Ta lekcja była nudna o mały w łos nie zginęłam pod młotem...
     
                                                                                                                            Żałobnica

środa, 1 kwietnia 2009

Mini Day

Dzisiaj było super...okay teraz na poważnie, szkoła to dno ratunku JA mam przez nią stany lękowe!!! Nich mi płacą odzszkodowanie np. za zatrzymanie pracy serca. Nie wiem jak to możliwe że jeszcze żyję!! A przecież nie chcecie żebym zeszła z tego świata. Jak nie... i tak mam was gdzieś. Moje życie moje problemy, a wy lubicie o tym czytać. Dostałam marne 4. Plusy są takie że :
A) Żyję
b) Zakupy
c) piosenka Katy Perry
d) wreszcie świeci słońce

Minusy :
a) idziemy w dzień WOLNY do muzeum na LEKCJĘ
b) jest mecz
c) tylko niektórzy mogą cieszyć się moim pięknem i poczuciem humoru
d) bracia są wrednymi, wścibskimi natrętami
e) nie ma jeszcze przerwy świątecznej


                                                                                                                        ZŁA

wtorek, 31 marca 2009

Sprzątaczki

Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!! Ratunku te sprzątaczki są okropne. Ja wcale nie przesadzam. Doprawdy jak ktoś może być tak wścibski i natrętny jak one. Osoba MI bliska schodziła po schodach i...
s: I gdzie kładziesz plecek, nie widziesz kartki?!!
B: Ale położyłem dalej.
s: No i co z tego wisi kartaka!!1
Wtrącają się wrzeszczą i są nie miłe.
NIE CHCE MI SIĘ O TYM PISAĆ
                                                                                                                    Wściekła

poniedziałek, 30 marca 2009

Pani AUA

Pani AUA  jest najbardzej zgredowaciałą nauczycielką jaką znam. Każe nam wymiarować jakieś zawszone figury. Pewnie ogląda nicka gdzie lecą tańczące kurdupelki. Pasuje do nich. T tyranozaur. A tak przy okazji, CZY ONA MA GUST?! Ubiera się jak staroświecka latekxsiara. Kto ją zatrudnił. Ludzie, jeżeli ktoś jąlubi to ma coś z głową. Jes masakrycznie straszna, a niedługo mam z nią lekcje.
Jeżeli tam zginę, wiedzcie że was lubiłam...ŻART :D
                                                                                                          Niepożałowana 

Daaaaaaaaah

O żesz ty w mordeńkę. Pewna pani Y pewnego nudnego dnia zadała nam na dzień poprawy dyktanda całą MASĘ do domu. Oj naraziła mi się, chyba miałazły dzień, ale JA mam to głęboko gdzieś. Ma zły dzień niech się nie wyżywa na MNIE. Pani kartonowa rodzina [pani m (przypisek autora)] w akcji. Powiedziała "Marta zostań po lekcji, mamy do pogadania" ma równie kartonowy dziób jak i rodzinę. I tak nie pogadała z Martą (bała się). Zapytała się ironicznie czy nie za dobrze nam się zaczyna tydzień. No oczewiście że nie, zobaczyłam jej twarz...Brrr. Szkoda że nie ma dzieci (zjadłaby je i siedziała w więzieniu). Jakaś baba powiedziała że zastawiamy wejście do szatni (nie moja wina że jest masakrycznie gruba). No cóż idę odrabiać zadania dla pani Y.
                                                                                                                         
                                                                                                                           Rayman
                                                                                                               Daaaaaaaaaaaaaaaaah

niedziela, 29 marca 2009

Hej, JA się nudzę.

Tak, wiem że macie mnie dość... ale mnie to nie obchodzi. O tak nic, a nic. Nudzę się jak francuski mops (oczywiście najpiękniejszy mops). Dopiero za 2 tygodnie będę mogła wydawać kasę mamy :{ (chlip, chlip). Pójdziemy do Arkadi. I tak mi się nudzi. Nie mam co czytać, nie mam co robić. Świat jest przymulony, albo ja niewyspana (raczej wina światu). I co robić w taki przymulon poranek o 12:14 (to świat się spieszy, ja nie śpię długo). Mama nie obudziła mnie o 10:00 żebym zobaczyła swój serial. Nie lepiej oglądać jak Kubica przegrywa (i dobrze mu tak). Na MTV lecą jakieś kurdupelki i śpiewają (gdyb to był śpiew) skąd pochodzą. Żal mi tych ludzi co to puszczają. Jak uważacie że JA narzekam to macie problem. Ciekawe czy mo śpi czy nie. Mamy w szkole konkurs angielski Mam Talent (żal mi konkurencji, bo Monika występuję). Zrobię ją a'la Miley Cyrus. Polecam filmy "Dziewczyny z St. Trinians" i "Elita". Jeżeli JA coś polecem to to jest obowiązkowe.
Nudzi mi się aaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!

                                                                                                           Znudzona